Chciałbym podzielić się z Wami małym sekretem.

Przyznam, iż pracując z wieloma Parami Młodymi, często zastanawiam się nad tym, jakie to uczucie być w centrum wydarzeń. Jak to jest być przed obiektywem, albo przed kamerą filmową?

film-z-pleneru-slubnego-moj-backstage-michal-grzanka-fotografia

 

Bardzo spodobała mi się fraza zasłyszana w filmie „Ostatnia Rodzina”, gdzie Zdzisław Beksiński (Andrzej Seweryn) mówił (także na swoim oryginalnym nagraniu VHS): „(…) jestem taki niedopieszczony jeśli chodzi o moją osobę, o filmowanie mojej osoby (…)„.

Hmm… całkiem możliwe, że moja podświadomość drążyła skałę, albo Pan Bóg wysłuchał moich tęsknot.
Chciałbym Was zaprosić do obejrzenia krótkiego filmu z niedawno zrealizowanego pleneru ślubnego. To synteza sukcesu i naturalności w fotografii ślubnej.

Bardzo się cieszę, że towarzyszyła mi wyjątkowo bliska mojemu sercu Para Młoda – Weronika i Paweł. Ściskam Was i pozdrawiam! Jestem także rad, że autorem filmu jest mój bardzo dobry branżowy kolega Edward Smyła (www.ochkamera.pl) – artysta filmowiec w każdym calu. Od kilku lat współpracujemy ze sobą i dzięki Niemu przekonałem się, że film ślubny może wyglądać jak profesjonalna produkcja filmowa. Zapraszam Was do współpracy! Z przyjemnością spotkam się z Wami i pomogę uwiecznić Waszą wzajemną Miłość.

 

Backstage sesji z pleneru ślubnego: Michał Grzanka Fotograf

Jedna myśl nt. „Film z pleneru ślubnego – Mój backstage”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.