Archiwum kategorii: ślub

Czy wiedzieliście, że tradycyjne greckie wesele obfituje zazwyczaj w kilkuset gości? Grecy to wszystko zawdzięczają ciekawej tradycji, dzięki której świadkowie Pary M Młodej zapraszają także swoich Gości na przyjęcie weselne, licząc nawet ludzi, którzy kompletnie nie znają się z Młodymi Małżonkami! Przypomina to komedię romantyczną „Moje wielkie greckie wesele” – to dopiero okazja do hucznego przyjęcia weselnego!

 

Magdalena & Ioannis pobrali się w Pałacu w Śmiłowicach

zobacz pełny post

Cieszę się jak małe dziecko ze spotkania, którym dziś mogę się z Wami podzielić na moim Blogu. Początek tego roku rozpoczął się dla mnie szczęśliwie i radośnie za sprawą turboślubu Marty i Michała. Ta zwariowana Dwójka, to prawdziwa petarda, wulkan temperamentu, Mount Everest pogody ducha. Miałem to szczęście, iż Martę i Michała poznałem przy okazji pracy nad innymi ślubami. Wszystko zaczęło się kilka lat temu od kieleckiej ślubnej przygody razem z Karoliną i Pawłem, kolejnym razem widzieliśmy się w Krakowie, kiedy fotografowałem początek wspólnej drogi życia Patrycji i Patryka. Śmiało mogę się określić jako Fotograf Waszej Rodziny, co z kolei napawa mnie dumą. Przebieg dnia ślubu nadzorowała charyzmatyczna i zdyscyplinowana „Werka”, czyli Świadkowa Panny Młodej, chylę czoła przed organizacją całego dnia, godną najlepszych wedding plannerów. Ślub miał miejsce w Kielcach w Parafii Bł. Jerzego Matulewicza. Przyjecie weselne odbyło się w klimatycznym Gościńcu Za Borem w Zaborowicach. Atrakcji zobaczycie znacznie więcej: taneczna niespodzianka dla Pana Młodego, iskierki miłości, szyszkowe ozdoby, szalony śnieżny plener na końcu świata. Zapraszam!

 

Marta i Michał powiedzieli sobie Tak! Ślub w Kielcach

zobacz pełny post

Zapraszam do obejrzenia długo wyczekiwanej zdjęciowej opowieści ze ślubu Agnieszki i Krzysztofa. Aktualnie za oknami mamy idylliczną polską złotą jesień, z cudownym światłem, feerią barw, jednak tak sobie myślę, że poniższe zdjęcia ślubne Agi i Krzyśka porażą Was dużo większym ogniem radości, pogody ducha niż nawet najbardziej niesamowita jesienna impresja. Lipcowy ślub odbył się w Parafii Świętej Katarzyny w Ryglicach, a błogosławieństwa Parze Młodej udzielał wujek Pana Młodego – Ksiądz Maciej. Huczne przyjęcie weselne odbyło się w Domu Weselnym Kompleks Panorama w Rzepienniku Biskupim. Nasze spotkanie plenerowe miało miejsce w Ogrodzie Botanicznym w Krakowie oraz innych sprawdzonych lokalizacjach. Monika wielkie dzięki za asystowanie! Bardzo się cieszę, że byłem z Wami w Waszym Dniu i przy okazji mogłem odrobinę zrewanżować się za pomoc ze strony Krzysztofa w przebiegu mojego własnego ślubu :).

 

Plener ślubny Agnieszki i Krzysztofa - fotograf Kraków - Ogród Botaniczny

zobacz pełny post

Najbardziej rozpowszechniona definicja fotografii to malowanie lub rysowanie światłem. To słowa, które wbiły się do mojej głowy za sprawą mojego Taty, słyszałem o tym jako mały chłopak i pewnie echem tego było sięgnięcie po aparat fotograficzny wiele lat później. Tyle jeśli chodzi o sentymenty i etymologię.  Wracając do tematu, co jednak wtedy, kiedy światła jest jak na lekarstwo? Kiedy przykładowo przyjeżdżam na ślub i czuję się jak filmowy Forrest Gump, który ustami Toma Hanksa definiował różne rodzaje deszczu? Ponieważ kopanie się z koniem nie ma sensu, więc generalnie trzeba pokornie pochylić głowę i pracować w pocie czoła, czasem z parasolem w jednym, a aparatem w drugim ręku. Jednak w przypadku lipcowego ślubu Renaty i Mateusza jest jeszcze wyjście awaryjne od niepogody. Cud?! Nie potrafię znaleźć innego wytłumaczenia nagłej zmiany aury w momencie wychodzenia Pary Młodej z prowadzonego przez Ojców Dominikanów Sanktuarium Matki Boskiej w Borku Starym. Panna Młoda – Renata to wyjątkowo ciepła i pogodna osoba, od Pana Młodego – Mateusza  emanuje siła i stabilność, czyli wszystko jest na swoim miejscu! Świetna atmosfera towarzyszyła każdemu od przygotowań ślubnych, poprzez uroczystość i przyjęcie weselne. Zapraszam do obejrzenia tej ciekawej opowieści!

 

Zdjęcia ślubne Renaty i Mateusza - plener ślubny Kraków - Rzeszów

zobacz pełny post

Fotografowanie ślubów to wbrew pozorom zajęcie bardzo zróżnicowane. Co mam na myśli? Chodzi mi o czas mojej pracy w danym dniu. W dalszym ciągu popularne jest obszerne przyjęcie weselne, obfitujące w atrakcje kulinarne i taneczne. Huczne polskie wesele to nasza narodowa specjalność! Co jednak w sytuacji, kiedy planujecie bardziej kameralną uroczystość? Czy reportaż ślubny bez wesela może być ciekawy? Moim zdaniem jak najbardziej!  Zawsze powtarzam „moim” Parom Młodym, że lubię także nowe i niestandardowe wyzwania. Mniej czasu na zdjęcia dla mnie oznacza potrzebę intensyfikacji mojej pracy. Lubię to!

Tym wstępem chciałbym zaprosić Was do poznania opowieści ze ślubu uśmiechniętej polsko-tureckiej Pary – Małgorzaty i Kamurana. Deszczowa pogoda nie była dla nich powodem do smutku,  w końcu miłości nie da się ugasić! Ślub odbył się w Kościele Świętego Krzyża w Krakowie, skąd spacerem udaliśmy się do niesamowicie klimatycznej Restauracji Pod Aniołami, gdzie w uroczym patio (chciałbym się tam pojawić ponownie) Para Młoda wraz ze swoimi Bliskimi mogła świętować swój dzień. Skierujcie swoją uwagę na bukiet ślubny Panny Młodej, którego przygotowaniem zajęły się Magiczne Kwiaty. Opinia Gosi o swoim bukiecie mówi wszystko: „Szczerze, był to mój bukiet marzeń, najpiękniejszy„. Miłego oglądania!

Jeśli chcielibyście poznać inny slow wedding, zapraszam do obejrzenia zdjęć ślubnych Emilii i Jerzego.

 

Zdjęcia ślubne Małgorzaty i Kamurana prosto z Krakowa - Kościół Świętego Krzyża

zobacz pełny post